Włoski, wygodny i praktyczny samochód na każdą okazję – wypożycz i przetestuj, nim nabędziesz

Historia imponującego modelu Diablo wywodzącego się z włoskiej manufaktury aut sportowych pod nazwą Lamborghini jest przyciągająca i długa. Zainicjowano ją w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym roku, kiedy tak właściwie to spod pióra konstruktorskiego wyszło pierwsze Diablo. Silnik, jaki porusza tego potwora to jednostka dwunastocylindrowa o pojemności pięć i siedem dziesiątych litra oraz mocy grubo ponad czterysta pięćdziesiąt koni mechanicznych. Prędkość optymalna osiągana przez to monstrum to trzysta dwadzieścia osiem kilometrów na godzinę, a osiągnięcie pierwszej setki na prędkościomierzu odbywa się ledwo po upływie czterech sekund. Jest to wynik ogromny, niesamowicie wyśrubowany jak na tamte ery.

Wobec tego też historia Diablo nie mogła się zakończyć, gdyż tak wyśmienity sukces konstruktorski musiał trwać w dalszym ciągu. Do dziś produkowane są repliki tego błyskotliwego samochodu sportowego jako kolekcjonerskie perełki w kolekcjach szejków ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Włoskie super auto jest rozpoznawane na jakikolwiek kontynencie świata.

Możesz zakupić, jednakowoż także wynająć, by przekonać się wynajmując na sexycars.pl. W latach 1994-1995 wytwarzana była limitowana wersja samochodu marki Lamborghini Diablo, która cechowała się pewnymi nadzwyczajnymi elementami. Silnik tego pojazdu na cześć czterdziestolecia istnienia fabryki został wzmocniony i osiągał teraz poziom nawet pięciuset dziewięćdziesięciu pięciu koni mechanicznych, co było ewenementem na skalę światową. Odchudzenie pojazdu o wszelkie zbyteczne szczegóły wyposażenie, takie jak uchylne szyby czy klimatyzację miało wyodrębnić ściśle sportowy charakter tego bolidu.

Najprawdopodobniej poczyniono takie kroki, by łatwo wolno było go zaadoptować do sportów motorowych, gdzie jak wiadomo liczy się czas. Rozszerzanie masy pojazdu przez akcesoryjne wyposażenie nie sprzyja wynikowi sportowemu, wobec tego zrezygnowano z niego w tym limitowanym wydaniu Diablo, których wyprodukowano ledwo sto pięćdziesiąt dwie sztuki. Tak elitarne grono aut nie trafiało do normalnych salonów sprzedaży.

Patryk Nowak Autor

Dodaj komentarz